Zdjęcie: pixabay.pl

Rozgrywki polityczne weszły na bardzo niebezpieczne tory. Takie działania sprawiają, że zagrożone może być zdrowie i życie Polaków.

Stało się! Przełomem były słowa lekarza z Pomorza zawarte na kartce znajdującej się na drzwiach: „W tym gabinecie nie obsługujemy pacjentów z PiS”. Jeszcze nigdy w Polsce lekarze nie odmawiali przyjmowania chorych w uzależnieniu od ich orientacji politycznej. Ten precedens pojawił się po raz pierwszy, a jego skutki mogą być tragiczne, i to dosłownie. I co najważniejsze, nie jest to wcale rodzaj żartu czy happeningu. Po prostu lekarz poinformował o swojej decyzji.

Kluczowe wątpliwości

Pojawia się tutaj wiele pytań. Można zastanawiać się, jak to pasuje do przysięgi Hipokratesa. Wszak udzielanie porad lekarskich czy pomocy zdrowotnej ma się nijak – przynajmniej według przysięgi powinno się tak mieć – do poglądów politycznych, przynależności partyjnej, wyznania, majątku, płci, itd. Można też pytać o reakcje Izby Lekarskiej. To się nie mieści w głowie, że lekarze są w stanie tak postępować i jeszcze to ogłaszać publicznie, jako swego rodzaju manifest polityczny. Można w końcu liczyć na odzew ze strony NFZ. Bo zaistniałe zdarzenie dotyczy przecież sytuacji, gdzie chodzi o zdrowie, a może i nawet życie naszych obywateli.

Kilka pytań

Aż strach pomyśleć, co by się działo, gdyby inne zawody i profesje zaczęły brać z tego pomysłu wzór do naśladowania. Nikt przy zdrowych zmysłach nie wyobraża sobie sytuacji, gdy producenci żywności nie sprzedają jedzenia klientom z PSL; gdy kierowcy zbiorowych środków transportu nie wożą pasażerów z PO; gdy nauczyciele w szkołach nie uczą dzieci rodziców z Nowoczesnej, gdy strażnicy miejscy nie pomagają w potrzebie obywatelom z KUKIZ’15; gdy nadawcy telewizyjni nie dostarczają sygnału telewidzom z SLD, itp.

Czy zatem – patrząc logicznie – nie lepiej postawić tamę tej wzbierającej fali agresji? Czy tak trudno wyobrazić sobie konsekwencje działań takich, jak ten postępek lekarza?

Czy nie pora powstrzymać ten totalny mechanizm, w słowach i czynach dostrzegany coraz szerzej?

Tagi: , ,

Komentarze