Zobacz galerię gallery

W lipcu 2017 Rada Miasta na wiosek prezydenta, zainspirowany przez Komitet Budowy Pomnika Marszałka Józefa Piłsudskiego, podjęła uchwałę w sprawie budowy na Placu Wolności pomnika Marszałka.

W uchwale wskazała jego przybliżoną lokalizację i kształt otoczenia oraz zastrzegła jak najmniejsza ingerencję w istniejącą na placu zieleń. Rada nie wypowiadała się na temat samego postumentu – ani co do jego kształtu, ani wielkości.

Zalecenia Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków

Niedługo potem Wojewódzki Konserwator Zabytków poinformował Prezydenta, że zamierzenie to musi uwzględniać zalecenia konserwatorskie, gdyż obszar Placu Wolności podlega konserwatorskiej ochronie. Wygenerowanie tych zaleceń trwało kilka miesięcy, podczas których – pomijając okresy bezczynności – udało się wymienić kilka opinii na temat planowanej koncepcji. Ostatecznie otrzymaliśmy bardzo szczegółowe wytyczne, z których mieszkańcy i radni dowiedzieli się, że pomnik ma mieć 8 m wysokości i „stanowić dominantę przestrzenną placu”, dlatego „teren będzie wymagać przeprojektowania w celu zapewnienia właściwej ekspozycji widokowej pomnika oraz uzyskania przestrzeni funkcjonalnej dla celów uroczystości patriotycznych i wojskowych” (wytłuszczenie moje A.D.). W szczegółowych zaleceniach konserwator mówi o konieczności przesunięcia pomnika i gruntownej reorganizacji zieleni. Krótko mówiąc, chce nam urządzić nowy plac defilad wg własnego gustu i własnego (?) zapotrzebowania.

Czy o to nam chodziło ?

Otóż chcę stanowczo stwierdzić: z uchwały Rady Miasta żadna tego rodzaju intencja nie wynika, a od siebie dodam, że zupełnie nie widzę potrzeby tworzenia w Rzeszowie, kosztem zieleni, kolejnej przestrzeni na uroczystości patriotyczne i wojskowe, gdyż te, które już są, w zupełności wystarczą.

Zalecenia Konserwatora wyraźnie wkraczają w kompetencje Rady i Urzędu Miasta, dlatego w najbliższym czasie zamierzam tę kwestię ponownie wnieść pod obrady rady, aby radni mogli się wypowiedzieć zarówno w kwestii kształtu pomnika, jak i na temat rozwiązań proponowanych przez konserwatora. Gdyby te propozycje nie uzyskały akceptacji, na co szczerze liczę, to wniosek jest prosty – dotychczasową koncepcję trzeba zarzucić i zastanowić się nad nowym sposobem uczczenia Marszałka Józefa Piłsudskiego oraz ewentualnej, chociaż przecież niekoniecznej, zmiany zagospodarowania Placu Wolności. Także dlatego, że zasługujących na uhonorowanie ojców polskiej wolności odzyskanej w 1918 roku było znacznie więcej, a zasługi Marszałka Piłsudskiego nie są tak wielkie, jak to od czasów II Rzeczpospolitej sugeruję jego zwolennicy.

 

Galeria

Komentarze