Photo by Maarten van den Heuvel

Zobacz galerię gallery

To pytanie nurtuje mnie już jakiś czas i z stopniowo utwierdzam się w przekonaniu, że niestety tak jest.  Nie jestem socjologiem ani psychologiem, więc nie znam naukowej odpowiedzi na pytanie, dlaczego tak się dzieje, jednak przykłady można mnożyć.

Od początku

Zaczęło się już w początkach polskiej państwowości bo w roku 1079, kiedy to – za zdradę króla — zamordowany został biskup Stanisław ze Szczepanowa. Ktoś kto przeciwstawił się polskiej racji stanu, do dziś funkcjonuje jako święty i męczennik któremu oddaje się cześć. Nikt nie zastanawia się dlaczego doszło do  tego zdarzenia, a fałszywy przekaz ciągnie się przez setki lat i nie wygląda, aby coś się zmieniło.

Trzy rozbiory Polski to kolejne wydarzenia które pokazały, że oszustwo i prywata miały się znakomicie. Przypomnę, że sejm czteroletni przygotował szereg reform, które miały ratować suwerenność kraju, a jego konsekwencją było uchwalenie konstytucji z 3 maja 1791. To wywołało niezadowolenie części szlachty, magnaterii i kleru którzy zwrócili się o pomoc do carycy Katarzyny. W Petersburgu zawiązali konfederację, a ogłosili ją w 1792 w Targowicy. Wkrótce przystąpił do nich Stanisław August Poniatowski. Nie muszę dodawać, że wszystko to czyniono wypowiadając słowa o patriotyzmie i najwyższym umiłowaniu ojczyzny kłamiąc, że chodzi o jej wolność.

Honor, męstwo i odwaga

5 maja 1939 roku minister Józef Beck wypowiedział znamienne słowa: „ My w Polsce nie znamy pojęcia pokoju za wszelką cenę. Jest jedna rzecz w życiu narodów i państw, która jest bezcenna, tą rzeczą jest honor’’.  Choć sam Beck zdawał sobie sprawę, że militarnie Polska jest dużo słabsza od Niemiec, że pomoc Francji i Anglii w przypadku konfliktu zbrojnego jest wątpliwa, to wypowiadając te słowa oszukał społeczeństwo, dając mu złudną nadzieje, że jest w stanie przeciwstawić się Hitlerowi i Stalinowi. Paradoksalnie dzięki tym słowom Józef Beck został zapamiętany jako człowiek dzięki któremu Polska przeciwstawiła się Hitlerowi oraz ten, który wypowiedział najświętszą dla nas prawdę o honorze. Nie wspomina się, że w rzeczywistości był nieudolnym i niepotrafiącym dokonać rzeczywistej oceny sytuacji ministrem spraw zagranicznych, którego działania doprowadziły do wojny i utraty przez Polskę niepodległości na prawie całe półwiecze . W ogólnym przekazie nikt nie mówi, że zabrakło wtedy tzw. Realpolitik,  a nacisk przez cały czas kładziony jest na nasze męstwo  i odwagę.

O zmarłych się mówi dobrze, albo wcale

Wspominając o Becku nie można nie przypomnieć postaci Generalnego Inspektora Sił Zbrojnych Edwarda Rydza-Śmigłego. Druga osoba po prezydencie, zwierzchnik Sił Zbrojnych, tuż po napaści sowieckiej na Polskę, ucieka do Rumunii i pozostawia naszą armię bez dowódcy. Najzwyczajniej w świecie dezerteruje. Wcześniej, przez całe lata kreuje się na bohatera, budując fałszywy obraz niezwyciężonego dowódcy. Istnieje plakat na którym widać Rydza-Śmigłego na tle eskadry samolotów, jednoznacznie sugerujący potęgę polskiego lotnictwa, a  jego samego jako prawdziwego herosa  wojskowości. Kolejny fałszywy przekaz funkcjonuje dziesiątki lat i nikt go nie koryguje, bo przecież o zmarłych mówi się dobrze, albo się wcale.

Wnioski

Wyciąganie wniosków jest nam obce. Więcej — obecny rząd znów nas oszukuje, wmawiając, że ochotnicy z Obrony Terytorialnej zbratani z hufcami ONR-u obronią nas przed Putinem, który oczywiście nie marzy o niczym innym,  jak tylko o dzikim najeździe i podbiciu naszego kraju. Spora część społeczeństwa to oszustwo „kupuje”, ale wystarczy tylko nieoficjalnie porozmawiać z zawodowymi żołnierzami, aby dowiedzieć się jak jest naprawdę.

Nic jednak nie pobije oszustwa jakie zafundowano nam w kilku ostatnich tygodniach, kiedy to wynik 1:27 okazał się być wielkim zwycięstwem. Niestety to wyjątkowo prymitywne i bezczelne kłamstwo znajduje nad wyraz wielu zwolenników i apologetów.

Opisałem powyżej kilka przypadków z naszej historii, które pokazują, że część z nas bardziej niż prawdę ceni jej przeciwieństwo czyli fałsz. O tym jak to przekłada się na nasze codzienne życie napiszę w kolejnym blogu, do którego przeczytania już teraz mocno zapraszam.

Tagi: , , ,

Galeria

Komentarze