Array
(
    [0] => PostGallery\Models\Attachment Object
        (
            [type:protected] => attachment
            [status:protected] => inherit
            [aliases:protected] => Array
                (
                    [title] => post_title
                    [date] => post_date
                    [mime] => post_mime_type
                    [url] => guid
                    [caption] => func_get_caption
                    [alt] => meta__wp_attachment_image_alt
                    [thumb_url] => func_get_thumb_url
                    [large_url] => func_get_large_url
                    [edit_url] => func_get_edit_url
                    [medium_url] => func_get_medium_url
                    [path] => func_get_path
                )

            [hidden:protected] => Array
                (
                    [0] => post_author
                    [1] => post_title
                    [2] => post_name
                    [3] => post_content
                    [4] => post_date
                    [5] => post_date_gmt
                    [6] => post_excerpt
                    [7] => post_status
                    [8] => comment_status
                    [9] => ping_status
                    [10] => post_password
                    [11] => post_name
                    [12] => to_ping
                    [13] => pinged
                    [14] => post_modified
                    [15] => post_modified_gmt
                    [16] => post_content_filtered
                    [17] => post_parent
                    [18] => guid
                    [19] => menu_order
                    [20] => post_type
                    [21] => post_mime_type
                    [22] => comment_count
                )

            [forceDelete:protected] => 
            [attributes:protected] => Array
                (
                )

            [meta:protected] => Array
                (
                )

        )

)
Zobacz galerię gallery

Lepiej już było, można powiedzieć o stanie podkarpackiej służby zdrowia. Niestety od kilku lat sytuacja finansowa, ale nie tylko, stale się pogarsza. Pod rządami PiS-u w naszym województwie z roku na rok jest coraz gorzej.

Podkarpackie szpitale wojewódzkie coraz bardziej się zadłużają, kolejki do specjalistów się wydłużają a z budżetu województwa na inwestycje jest przeznaczanych coraz mniej środków finansowych. Do tego obserwujemy od dobrych dwóch lat bardzo nerwowe ruchu Zarządu Województwa dotyczące organizacji wojewódzkich jednostek. Gołym okiem widać, że w naszym województwie nie ma wizji rozwoju służby zdrowia, nie ma pomysłu na to, jak ona będzie wyglądać za rok, za dwa.
Zarząd Województwa pod presją coraz gorszej sytuacji podejmuje decyzje, które niekoniecznie poprawiają sytuację w jednostkach służby zdrowia. Wystarczy popatrzeć na kilka ostatnich decyzji – bardzo wątpliwych co do swojej celowości:

  1. Połączenie Podkarpackiego Centrum Chorób Płuc ze Wojewódzkim Szpitalem Klinicznym nr. 1 – konia z rzędem temu, kto potrafi sensownie wytłumaczyć celowość takiego działania. Tłumaczenia, że chodzi o poprawę wyników finansowych, jak na razie nie znajdują potwierdzenia w faktycznych wynikach.
  2. Łączenie szpitali w Przemyślu – czeski film. To będzie największa porażka obecnego Zarządu. Już dzisiaj mało kto jest w stanie powiedzieć co dokładnie się tam dzieje. Miasto w proteście wycofuje się z prac na tymi połączeniami zarzucając Zarządowi i dyrekcji wprowadzenie ich w błąd. Dyrektor zatrudnił pięciu zastępców, do tego doradców – mnożąc kosztotwórcze stanowiska. Z drugiej strony pracownicy stoją przed widmem zwolnień z pracy, mimo zapewnień Marszałka, że takowych nie będzie. W skrajnych przekazach mówi się o zwolnieniach rzędu 200 etatów…. A dyrektor na sesji sejmiku mówi o świetnych wynikach i o skutecznym procesie łączenia.
  3. Zwolnienie jednego z najdłużej zarządzających Dyrektorów w Wojewódzkim Szpitalu Klinicznym nr.2 w Rzeszowie. Ponoć sytuacja miała się poprawiać a Marszałek mówi o stracie ponad 20 mln zł za 2016 rok, co miało być oficjalnym powodem odwołania.

Mam wrażenie, że na głosy opozycji, która od trzech lat apeluje o podjęcie działań, o wsparcie podkarpackich jednostek, Zarząd jest głuchy. Cały czas słyszymy, że będzie lepiej, że pacjent jest najważniejszy, że PiS w sposób szczególny dba o służbę zdrowia i pacjentów. Moje odczucia są takie, że niestety w tym zakresie działania są odwrotnie proporcjonalne do czynów. Im więcej w naszym województwie PiS mówi, że troszczy się o służbę zdrowia, tym jest z nią coraz gorzej. Zarządowi się wydaje, że jakoś to będzie. Niestety nie będzie. Trzeba mieć wizję, pomysł i realnie wspierać a nie pozorować działania.

Ścieżka rozwoju na której podkarpacka służba zdrowia była, skończyła się w połowie 2013 roku. W pewnym sensie można powiedzieć, że PiS odniósł w tym zakresie pewien sukces, gdyż doprowadzenie do ruiny podkarpackiej służby zdrowia zajęło im 4 lata. Są dziedziny w których radzą sobie znacznie lepiej. Polską politykę zagraniczną zrujnowali w kilka dni …..

Tylko pacjentów szkoda ….

Służba Zdrowia

Tagi: , , ,

Galeria

Komentarze