Zobacz galerię gallery
5 grudnia obchodzimy 150. rocznicę urodzin Józefa Piłsudskiego. Kim był Marszałek? Rewolucjonistą, wywrotowcem, redaktorem, więźniem, zamachowcem, liderem Polskiej Partii Socjalistycznej, twórcą Organizacji Bojowej PPS, Legionów, a potem Naczelnikiem państwa, przywódcą wojskowego puczu i antydemokratycznym dyktatorem. Ostatecznie ikona i bohater wszystkich Polaków. Tak, jak my posiadający zalety i wady, chwalebne czyny i te godne potępienia.
 
Przedmiotowe wykorzystywanie historii, z jaką mamy do czynienia w ostatnich latach powoduje, że wielu polskich bohaterów narodowych, pełni dziś takie role, jakie im historia wyznaczyła. Taki Piłsudski spotyka się na każdym kroku z przypisywaniem mu ról, których nigdy nie pełnił i zasług, których nie miał. Zapomina się często o najważniejszej części jego życiorysu – okresie do 1918 roku, kiedy był socjalistą, jednym z przywódców Polskiej Partii Socjalistycznej, bohaterem narodu polskiego zniewalanego przez 123 lata. Zapomina się również, że w pewnym momencie historii stał się antybohaterem, zaprzeczeniem samego siebie.
 
Obecnie mamy do czynienia z zakłamywaniem historii. Tak, jak zapomina się o przeszłości Piłsudskiego, zapomina się też, że pierwsze polskie rządy po odzyskaniu Niepodległości tworzyli socjaliści, że dzięki nim kobiety uzyskały prawa wyborcze, a chłopi i robotnicy wiele innych praw, np. 8 godzinny tryb pracy, ale to temat na inny wpis. Zapomina się, że na wieść o przybyciu Naczelnika do stolicy 11 listopada 1918 na zamku Królewskim w Warszawie wywieszono czerwony sztandar, z którym dzisiaj tak chętnie walczy rzeszowski IPN i rzeszowscy politycy Prawa i Sprawiedliwości. Rozumiem, że czerwona flaga może kojarzyć się Polakom źle, ze słusznie minionym systemem, ale to właśnie przez zakłamywanie historii tak się kojarzy. Pod czerwonym sztandarem Piłsudski szedł przez większość swojego życia. To pod tym sztandarem brał udział m.in. w Rewolucji 1905 roku w Królestwie Polskim, kiedy sabotował działania wojsk carskich i środowisk ugodowych względem caratu.
 
Czy komuś się to podoba, czy nie, Józef Piłsudski, urodzony 150 lat temu był przez najważniejszą część swego życia socjalistą. Był jednym z czołowych przywódców Polskiej Partii Socjalistycznej, która od zawsze walczyła o niepodległość Polski i tę chęć walki zachował do wybuchu I Wojny. Miał ogromny wkład w stworzenie infrastruktury wojskowej, która stała się zalążkiem odrodzonego Państwa Polskiego.
 
Drugą ważną częścią Jego życia jest okres od 1914 roku, aż do śmierci w 1935 roku. Niewątpliwe, tutaj już zaszły duże zmiany. Zrezygnował z bycia socjalistą i demokratą, musiał dogadywać się nawet z odwiecznym wrogiem Dmowskim i całym jego środowiskiem. Zaczynał być “ojcem narodu” — całego narodu, chłopów, robotników, inteligentów, mieszczan. Potem wszystko się zmieniło. Głównie po zamachu majowym w 1926 roku.
 
Nie będę się już dalej rozpisywał o losach Marszałka. Zrobił to za mnie Mieczysław Niedziałkowski. Posłużę się jego tekstem z 1929 roku, który pasuje: “Piłsudski był na początku „człowiekiem socjalizmu”, był następnie – „człowiekiem demokracji”, pragnął być „człowiekiem narodu”, stał się „człowiekiem prawicy społecznej”. Walka obozu Piłsudskiego z narodową demokracją nie jest dzisiaj ani walką idei, ani walką interesów społeczno-gospodarczych, ani walką dążeń klasowych; jest walką tradycyjno-osobistą, sentymentalną, przypadkową; tkwi w niej głęboka nieszczerość wewnętrzna i wzajemna. Walkę prawdziwą Piłsudski toczy z lewicą społeczną, przede wszystkim z Polską Partią Socjalistyczną. Rozumieją to właściwie wszyscy. Różnica polega na tym, że p. Stanisław Mackiewicz w „Słowie” wileńskim pisze otwarcie i szczerze to, co jest prawdą, a inni panowie redaktorzy udają, że punkt istotny położenia stanowi jakiś „przypadek” czy jakieś „nieporozumienie”.
 
„Wielkie koło” zostało zamknięte. „Człowiek socjalizmu” został „człowiekiem prawicy społecznej”. „Pomajowy” (zamach majowy) system rządzenia – to próba oparcia Rzeczypospolitej na interesach społecznych, gospodarczych i politycznych, na ideologii i psychologii „Polski posiadającej”, to próba ugruntowania formy bytu państwa przeciwko interesom, ideałom, dążeniom, pragnieniom, potrzebom „Polski pracującej”.
 
(…) Prawda pozostanie prawdą. Józef Piłsudski w roku 1929 jest zaprzeczeniem, przeciwieństwem, „antypodem” Józefa Piłsudskiego z r. 1905, i r. 1914, z r. 1918 nawet. A „kapitał” nagromadzonego podówczas zaufania mas został „wydatkowany” do ostatniego bodaj centa.
 
Piłsudski z 1926–1929 jest wodzem „gasnącego świata” starej Polski, Polski związków ziemian, „Lewiatanów”, biurokracji i „sanacji moralnej”. „Tamten” Piłsudski jest częścią historii PPS. „Ten” Piłsudski jest taranem, który uderza w socjalizm i w demokrację. On stworzył „pomajowy” system rządzenia. On przewodzi tym, którzy stoją „po drugiej stronie barykady”.”
 
Może dlatego, że odszedł od swoich poglądów, ideałów, wolności i demokracji, stał się głównie bohaterem prawicy?
 
* Fragment tekstu pochodzi z pisma „Robotnik” wydanego 1 października 1929 roku
Tagi: , , , , , ,

Galeria

Komentarze