Zdjęcie: Waldemar Szumny / Archiwum

Niesamowity pomysł na utworzenie muzeum w Gdańsku – II wojna światowa przedstawiona całościowo: historia, geografia, fakty.

Muzeum II Wojny Światowej zostało otwarte w tym roku: 23 marca, a już po dwóch miesiącach działalności liczba odwiedzających przekroczyła 100 000. Pierwsze wrażenie jest niesamowite: część naziemna to jedynie fragment tego muzeum, serce tego ogromnego kompleksu umieszczone jest głęboko pod ziemią. Do wyboru projektu przeprowadzono międzynarodowy konkurs architektoniczny, na który spłynęło prawie 130 prac z 31 państw. Chodziło o wyłonienie najlepszej koncepcji architektonicznej, mając na uwadze względy urbanistyczne i funkcjonalne.  W ten sposób powstał budynek o powierzchni aż 23 000 m2. To w nim w nowoczesny sposób prezentowana jest II wojna światowa zarówno pod kątem ówczesnej wielkiej polityki, jak i przeżyć zwykłych ludzi. Co ważne, przedstawione są nie tylko losy Polski, ale również doświadczenia innych narodów, i to z różnych kontynentów.

Zdjęcie: Waldemar Szumny / Archiwum

Serce muzeum

Główna wystawa zlokalizowana na powierzchni 5 000 m2 należy do największych wystaw prezentowanych przez muzea historyczne na świecie. Mieści się zaś 14 metrów pod ziemią! To tutaj ukazana jest geneza i skutki wojny. Wystawę tę tworzą 3 bloki narracyjne: Droga do wojny, Groza wojny oraz Długi cień wojny. Cała ekspozycja prezentuje polskie doświadczenia wojenne, ale wpisane w szerszy kontekst europejski i światowy. Składa się zaś z 18 sekcji tematycznych, z czym współgra układ sal na wystawie. Równie bogate jest wyposażenie tej wystawy. To nie tylko tysiące eksponatów, ale także 240 nowoczesnych stanowisk multimedialnych. Jest też wystawa dla dzieci Podróż w czasie, bardzo interesująco pokazująca kolejne przemiany i etapy samej wojny.

Zdjęcie: Waldemar Szumny / Archiwum

Kilka pytań

Oprócz wystawy stałej jest także miejsce na wystawy czasowe. A samo muzeum dodatkowo pełni też rolę ośrodka kultury, edukacji i nauki – oczywiście oprócz funkcji wystawienniczych. Wyraźnie widać tu odejście od koncepcji ekspozycji planszowej na rzecz bardzo zróżnicowanej ekspozycji przestrzennej. Wielość i różnorodność form scenograficznych dają zwiedzającym możliwość emocjonalnej identyfikacji z kontekstem historycznym i poszczególnymi doświadczeniami ludzi z czasu wojny.

Czy da się – patrząc logicznie – rozpocząć w Rzeszowie dyskusję nad potrzebą utworzenia zupełnie nowej konkretnej instytucji kultury, np. Muzeum Książki? Czy nie czas pomyśleć o stworzeniu nowej atrakcji turystycznej, zwłaszcza przy takich możliwościach sięgania po środki zewnętrzne?

Czy mieszkańcy stolicy Podkarpacia doczekają się również w tym obszarze nowej inwestycji?

Zdjęcie: Waldemar Szumny / Archiwum

Tagi: , ,

Komentarze