Zdjęcie: Waldemar Szumny / Archiwum

Ten przykład z Wrocławia pokazuje, że nawet wokół jednej – ale bardzo ważnej dla Polaków – książki można zbudować muzeum. 

Muzeum Pana Tadeusza Zakładu Narodowego im. Ossolińskich we Wrocławiu to miejsce, w którym historia łączy się ze współczesnością. Na płaszczyźnie tradycji polskiego romantyzmu podkreśla wątki wciąż obecne i żywe w polskiej kulturze. Poszukuje języka umożliwiającego przedstawienie kulturotwórczej roli tej spuścizny w sposób nowoczesny, nie rezygnując przy tym z prób jej reinterpretacji. Jednym z celów działalności placówki jest bowiem ukazanie arcydzieła oraz jego autora w kontekście społeczno-kulturowym epoki jako mocno osadzonych w realiach ówczesnej Europy i kluczowych dla kształtowania się polskiej tradycji walki o niepodległość. Dzięki najnowocześniejszej technologii, przyjaznej zarówno dla młodego, jak i starszych pokoleń, w sposób przystępny i wieloaspektowy prezentowane jest tu żywe dziedzictwo romantyzmu.

Zdjęcie: Waldemar Szumny / Archiwum

Niezwykły klimat

Na 1500 metrach kwadratowych powierzchni wystawienniczej, w 18 salach, zgromadzono 700 eksponatów, zainstalowano ponad 100 gier, instalacji i prezentacji multimedialnych. Muzeum otwiera się na publiczność również dzięki wystawom czasowym oraz bogatej ofercie kulturalnej w postaci spotkań autorskich i warsztatów edukacyjnych – również teraz w sezonie wakacyjnym. Misją instytucji jest pokazanie rangi dzieła Adama Mickiewicza w zmieniającej się rzeczywistości historycznej i kulturalnej Europy na przestrzeni ostatnich dwustu lat, a także ukazanie poematu Pan Tadeusz jako tekstu kształtującego nowoczesne myślenie o tradycji i tożsamości kulturowej.

Zdjęcie: Waldemar Szumny / Archiwum

Klika pytań

Swego czasu goszcząc we Wrocławiu miałem możliwość zobaczyć w  Zakładzie Narodowym im. Ossolińskich oryginał Pana Tadeusza. Pani w białych rękawiczkach zaprezentowała poszczególne kartki tego sławnego dzieła, z odręcznymi poprawkami naszego narodowego wieszcza. Nie przypuszczałem wtedy, że można wokół tej książki zbudować tak obszerne muzeum, prezentując całą historię polskiego romantyzmu i ducha epoki Napoleona.

Czy da się – patrząc logicznie – stworzyć w Rzeszowie interaktywną instytucję kultury, przyciągającą licznie turystów? Czy kultura w stolicy innowacji nie zasługuje na nowy obiekt, zwłaszcza przy takich możliwościach sięgania po środki zewnętrzne?

Czy mieszkańcy Rzeszowa doczekają się wybudowania ciekawej i atrakcyjnej instytucji w sferze kultury?

Zdjęcie: Waldemar Szumny / Archiwum

Tagi: , ,

Komentarze