Zdjęcie: Waldemar Szumny / Archiwum

Zobacz galerię gallery

W dawnej pracowni pisarza – chacie zbudowanej w stylu zakopiańskim – od 90 lat mieści się wyjątkowe nałęczowskie muzeum, najstarsze literackie na ziemi lubelskiej.

Letni dom Stefana Żeromskiego z 1905 r. stoi na wysokiej kamiennej podmurówce, ma konstrukcję wieńcową z gankiem i stromy dach kryty gontem, zbudowany jest z bali kładzionych „na zrąb”. Wewnątrz znajduje się piękny biały kominek i ogromne okna wychodzące na ogród. Obiekt wybudowany był za pokaźne honorarium otrzymane za „Popioły”, a powstały w nim kolejne powieści wielkiego polskiego pisarza, m.in. „Dzieje grzechu”. Zachowała się również oryginalna studnia z kołowrotkiem. Za muzeum, w dolnej części ogrodu, widnieje Mauzoleum Adama Żeromskiego – syna pisarza, zmarłego w wieku 18 lat na gruźlicę. Jest to strzelista budowla z kamienia wapiennego. Po śmierci syna pisarz nie wrócił już do Nałęczowa.

Zdjęcie: Waldemar Szumny / Archiwum

Zwięzły opis

Po wczesnej stracie rodziców bezdomny i biedny Stefan Żeromski musiał przerwać studia weterynaryjne i został guwernerem. Przez kilka lat w Nałęczowie pisarz był nauczycielem trzech córek właścicieli miasteczka i okolicznych majątków. Tutaj debiutował poczytnymi nowelami, tutaj też poznał swoją przyszłą żonę. I to ona w 1926 r. ofiarowała całą posiadłość na muzeum jej męża, utworzone po dwóch latach. Wśród eksponatów muzealnych są udostępnione w serwantce podręczniki, zeszyty oraz przybory szkolne. W biblioteczne pozostały jego książki i wiele pamiątek z podróży. Na uwagę zasługują liczne rysunki, szkiceportrety wykonane przez wybitnych polskich malarzy z przełomu XIXXX w. (m.in. Stanisława Witkiewicza, Stanisława Ignacego Witkiewicza, Leona Wyczółkowskiego, Tymina Niesiołowskiego, Stanisława Noakowskiego, Jana Stanisławskiego). Ekspozycję w muzeum uzupełniają listyfotografie rodzinne z różnych okresów życia pisarza i jego najbliższych.

Zdjęcie: Waldemar Szumny / Archiwum

Kilka pytań

W zbiorach znajdują się również dokumenty dotyczące Towarzystwa Oświatowego „Światło” oraz ochronki. Towarzystwo to swoim zasięgiem objęło całą Lubelszczyznę, a w ramach jego działalności pisarz powołał do życia Uniwersytet Ludowy. Ochronka zaś – przez niego nie tylko zainicjowana, ale i sfinansowana – była pionierską na owe czasy placówką oświatowo-wychowawczą. Trzeba bowiem pamiętać, że Stefan Żeromski bardzo mocno angażował się w życie społeczne i polityczne.

Czy zatem – patrząc logicznie – nie warto będąc w Nałęczowie wdrapać się na wzniesienie zwane Górą Armatnią, aby zajrzeć do zakopiańskiej chaty?

Czy nie warto – oglądając autentyczne wyposażenie dawnej pracowni pisarza: biurko i krzesła, kanapę i fotele, kufer podróżny i łóżko za parawanem – odwiedzić tę oazę spokoju, gdzie pisarz odpoczywał i tworzył swoje dzieła?

Zdjęcie: Waldemar Szumny / Archiwum

Tagi: , , ,

Galeria

Komentarze