Zdjęcie: Waldemar Szumny / Archiwum

Głównym celem gdańskiego Centrum jest upowszechnianie dziedzictwa „Solidarności” w Polsce i innych krajach.

 Zbliżam się do końca moich prezentacji. W przedostatnim odcinku przedstawiam ogromną i nowoczesną instytucję będącą miejscem wymiany poglądów nad problemem sprawiedliwości społecznej, prowadzącą działalność edukacyjną, naukową, wystawienniczą oraz wydawniczą. Obiekt o powierzchni ponad 25 tys. m2 zlokalizowany został w pobliżu Bramy nr 2 Stoczni i Pomnika Poległych Stoczniowców. Projekt budynku wyłoniony był w konkursie spośród 58 prac z całego świata. Sam gmach ma 5 pięter i podziemny parking na prawie 300 miejsc. Koszt budowy wyniósł ponad 230 mln zł, zaś otwarcie nastąpiło 3 lata temu.

Zdjęcie: Waldemar Szumny / Archiwum

Najnowsza historia

Na mnie duże wrażenie wywarła już sama bryła budynku, którego elewacja przywołuje na myśl budowane statki – ściany obłożono blachą corten, nawiązującą swoim rdzawym kolorem do elementów kadłubów stoczniowych. Wewnątrz zaś mogłem oglądać świadectwo najnowszej historii Polski, łącznie ze słynnymi tablicami zawierającymi 21 solidarnościowych postulatów oraz słynną suwnicą Anny Walentynowicz – oczywiście wszystko to jest oryginalne. Ekspozycja stała w sześciu salach przedstawia współczesną historię Polski, powstanie ruchu solidarnościowego oraz jego dziedzictwo. Oprócz tego mieści się tu m.in. archiwum, biblioteka, mediateka, sala wielofunkcyjna, a na parterze budynku znajdzie się całoroczny ogród oraz księgarnia, sklep z pamiątkami i kawiarnia. Od wiosny do jesieni dostępny jest na dachu taras widokowy, skąd roztacza się piękna panorama terenów postoczniowych, a także Starego i Głównego Miasta.

Zdjęcie: Waldemar Szumny / Archiwum

Kilka pytań

Przez dwa miesiące po otwarciu placówkę można było zwiedzać za darmo. W tym czasie obiekt odwiedziło około 110 tys. osób, zaś w pierwszym roku działalności – 300 tys. osób. Europejskie Centrum Solidarności działa  jako wspólna instytucja kultury utworzona przez Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego, Miasto Gdańsk, Województwo Pomorskie, NSZZ „Solidarność” oraz Fundację Centrum Solidarności.

Czy da się – patrząc logicznie – rozpocząć w Rzeszowie dyskusję nad potrzebą utworzenia nowej ciekawej instytucji kultury? Czy nie czas pomyśleć o stworzeniu nowej atrakcji turystycznej, zwłaszcza przy takich możliwościach sięgania po środki zewnętrzne?

Czy mieszkańcy Rzeszowa doczekają się również w tym obszarze nowej inwestycji?

Zdjęcie: Waldemar Szumny / Archiwum

Tagi: , ,

Komentarze