Zobacz galerię gallery

 

Witam serdecznie wszystkich czytelników Przestrzeni Otwartej!

Długo zastanawiałem się jaki temat poruszyć w pierwszym artykule, ostatecznie zdecydowałem się na kwestię kolejki nadziemnej. Dotyczy ona w pewnym sensie nowych technologii (w czym się specjalizuję) oraz mojego ukochanego miasta rodzinnego — Rzeszowa.

Zaznaczam od razu, że nie chcę przekonywać tu, że Rzeszów powinien mieć taką kolejkę, lub powinien z niej zrezygnować. Chodzi mi o otwarcie takiej możliwości. Okazuje się bowiem, że obowiązująca ustawa o transporcie zbiorowym (Dz.U. 2011 nr 5 poz. 13) w ogóle nie przewiduje tego typu rozwiązania. Czyli innymi słowy — nawet gdyby jakieś miasto chciało mieć taką kolejkę (i miało na to pieniądze).. to nie może.

Temat takiej kolejki w Rzeszowie pierwszy raz pojawił się ok. 5 lat temu. Zawsze myślałem, że główną przeszkodą są finanse lub kwestie infrastrukturalne. Kiedy dowiedziałem się, że projekt blokuje ustawa (a właściwie brak w niej kilku słów) — nie mogłem w to uwierzyć. Przez tyle lat nikt nie poprawił ustawy?

22.02.2017r. odbyło się połączone posiedzenie Sejmowej Komisji Infrastruktury i Sejmowej Komisji Samorządu Terytorialnego i Polityki Regionalnej. Złożyłem projekt ustawy, który otworzy miastom możliwość ubiegania się o ten nowoczesny transport nadziemny. Obecnie projekt trafił do podkomisji, gdzie zostanie dopracowany i (mam nadzieję) wejdzie w życie.

Co mnie zaskoczyło? W posiedzeniu połączonych komisji uczestniczył wiceminister, reprezentujący Ministerstwo Rozwoju. Przedstawiał on opinię rządu dotyczącą projektu i… była ona negatywna! Dlaczego? Bo dużo roboty… jeśli już powstanie taka kolejka to trzeba określić kto będzie ją certyfikował, robił przeglądy techniczne.. może trzeba będzie nawet dostosować prawo o ruchu drogowym… Ministerstwo Rozwoju! Niesamowity urzędniczy imposybilizm..

Nie oczekuje od urzędników, że będą tworzyć lub nawet wspomagać innowacje — ale jak mamy się rozwijać skoro nawet nie chce im się “zejść nam z drogi”?

Tagi: , ,

Galeria

Komentarze