Zobacz galerię gallery

Wstaje rano, włączam kanały informacyjne i już wkurzona sobie myślę „Boże znowu to samo”. Notorycznie te same tematy, te same komunikaty i te same sposoby manipulacji jak nie polityków to mediów. Do wyborów samorządowych jeszcze rok czasu a wyścig szczurów idzie pełną parą. Wszędzie gdzie tylko jest jakiekolwiek wydarzenie publiczne te same twarze i masa zdjęć. Nieważne, że po zrobieniu prospołecznego zdjęcia „gagatek” wychodzi obcesowo i resztę dnia przeznacza na ciekawsze przyjemności. Przepychanki, wojaże a chyba nie o to chodzi… Gdzie jest w tym wszystkim Pan Xsiński. Jak on się odnajdzie w tej niestabilnej codzienności, zmienianej każdego dnia diametralnie. Polska chyba należy do czołówki krajów z tak nieocenioną destabilizacją panującego porządku prawnego. Wystarczy iskra w kreatywności klubów poselskich by odwrócić panujący ład do góry nogami i zafundować nam kolejne „udogodnienia” oczywiście nie pytając Nas obywateli i obywatelek o zdanie. Czas mija, raz rządzi jedna partia, za jakiś czas kolejna ale system jawi się jako cykliczny. Nieważne, że pewne mechanizmy przez wiele lat się sprawdzały- w myśl zasady „ma być po Naszemu”.

I co w takiej sytuacji ma zrobić obywatel?! Przetrwać ten czas i w kolejnym rozdaniu głosowaniu oddać swoje poparcie i zaufanie innej partii? No ale jakiej? Komu? Czy wybrać wyliczankę ene due rabe? A być może kierować się tym kto jest milszy? No nie! Przecież jako obywatel/obywatelka powinni się wysilić i zapoznać z programami partii by móc ocenić, która jest najbliższa ich poglądom. Gdyby jednak było to takie proste…. W Internecie znajdziemy jedynie ogólniki i populistyczne hasła. Analizując postulaty partii polskiej sceny politycznej pierwsze, co się rzuca w oczy to powielanie sloganów. Każda partia stara się obecnie uchodzić na najbardziej demokratyczną, by obywatelom uprawdopodobnić, że chcą dla nich jak najlepiej. Zmiana statutów, programów, punktów priorytetowych partii. Doprowadza to do ogromnego chaosu i zniwelowania różnic. Bowiem kto powie wprost: „jesteśmy za karaniem homoseksualistów”, „chcemy by Nasze kobiety siedziały w domu i rodziły dzieci”, „będziemy wszystkie stanowiska obsadzać swoimi”- nie brzmi to etycznie wiec publicznie takich wypowiedzi z reguły się nie słyszy lecz dochodzi niejednokrotnie do haniebnej kolizji przekonań prywatnych z sztucznie postulowanymi przekonaniami partii. Cel: przejąć władze. A czy nie celem powinna być pomoc obywatelom? Zamiast dziesiątek eventów pochylenie się nad ludzkimi, lokalnymi problemami. Pomoc matce samotnie wychowującej dziecko w uzyskaniu wsparcia Państwa, pomoc osobom niepełnosprawnym
i seniorom żyjącym w skrajnej nędzy….

Gdzie w dobie selfi i internetu jest czas na prawdziwość…..

 

Tagi: , , , , ,

Galeria

Komentarze