Kuba Karyś

Kuba Karyś

KOD - Przewodniczący Zarządu Regionu Podkarpackiego.
Przewodniczący Rady Regionów KOD.

OBOK

Mam 47 lat. Żonę, dwóch synów i Frankę – piękną Goldenkę. Studiowałem germanistykę i filozofię na UJ, jednak bez magisterki na żadnym z tych kierunków, bowiem życie i praca pasjonowały mnie bardziej niż fenomenologia Husserla i dzieje Buddenbroków Manna. Pół życia przepracowałem w telewizji ucząc się jej w programie „Nie do wiary”, a potem doktoryzując się będąc producentem „Kuchennych rewolucji” i stawiając w Polsce format „Top Chef”. W międzyczasie udało mi się zrobić kilka filmów pokazywanych na całym świecie i nagradzanych na międzynarodowych festiwalach. Od lat prowadzę bloga OBOK, ale teraz zajmuję się tylko Komitetem Obrony Demokracji jako Przewodniczący Zarządu Regionu Podkarpackiego oraz Przewodniczący Rady Regionów  KOD. Należę do Towarzystwa Dziennikarskiego.

Najnowsze wpisy

Tomasz Piątek w Rzeszowie

To było wspaniałe, choć najbardziej przygnębiające spotkanie w historii podkarpackiego Komitetu Obrony Demokracji. Wkroczyliśmy wszyscy do smutnego i przerażającego świata tajnych służb, obcych agentów, mafii i rosyjskich i amerykańskich powiązań. Spotkaliśmy się miażdżącą logiką intencji tych powiązań. Usłyszeliśmy rzeczy znane dotąd tylko z political fiction hollywoodzkich produkcji filmowych. A głównym bohaterem i osią dramatu jest obecnie urzędujący minister obrony narodowej. Tomek Piątek […]

miasteczko

I było tam coś jeszcze, coś niewidzialnego, jakiś władczy duch zagłady tkwiący wewnątrz. Joseph Conrad, „Lord Jim” Zalany południowym słońcem rynek małego miasteczka. Upał aż drapie w gardle. Końca dobiegają ciągnące się od wczoraj wzdłuż i wszerz, długie nocne Polaków rozmowy. Płyną leniwie słowa barwne kolorowych opowieści i snuje się wzrok po zakurzonych kamieniach średniowiecznego bruku. Tu bury kundel […]

Inność

W piękny, słoneczny, zimowy dzień obserwowałem tłum, który zbierał się na niewielkim placu przy ruchliwej ulicy sporego polskiego miasta. Uśmiechnięci ludzie z flagami i transparentami, którzy chcieli wyrazić swoje obawy i troski, gromadzili się powoli, wymieniając pozdrowienia, uściski dłoni i serdeczności. Co jakiś czas, któryś z przejeżdżających tuż obok samochodów zwalniał, a jego kierowca rycząc klaksonem wymachiwał pięścią w kierunku zgromadzonych. Jeden […]

krajobraz po…

To był niezwykły czas przebudzenia. Te dni zmieniły w Polsce wszystko, choć jeszcze sobie chyba nie zdajemy z tego sprawy. Po pierwsze przekonaliśmy się, że nasz wysiłek nie idzie na marne. Że jesteśmy w stanie niezgodą, uporem i niezwykłą solidarnością zmienić choć trochę tę potworną rzeczywistość, z którą mierzymy się od półtora roku. Po drugie poznaliśmy lepiej wszystkie mechanizmy, które […]

pamiętajcie o Alamo

W środę w nocy Michał Szczerba przeskakuje płot pod sejmem i wychodzi do ludzi. To tuż po awanturze na komisji i przepychankach z Suskim. Drżą mu ręce. Spotykają go gniewne okrzyki kilkunastu osób, że „nie leży na asfalcie”, że „nie przykuł się do trybuny sejmowej”, że „kłamie:. Wychodzę zza kodowych barierek pod sceną. Podchodzę do ludzi. Myślę o zapomnianym słowie […]

Bikont

Wszyscy piszą o Piotrze i wspominają tę magię, która go zawsze otaczała. Tak jak na tym zdjęciu przez Mirkę wrzuconym — zupełnie niezwykłym i pięknym, które istotą Piotrka jakoś tam jest. I chodzę wciąż nie wierząc i ciągle gdzieś się nadziewam na jakieś coś, co Piotrowi bym opowiedział chętnie, a nie mogę. Wczoraj na przykład wpadam w takiej dużej popularnej hurtowni w której […]

bariery

Każdy próg, limit, bariera powodują naturalną potrzebę ich pokonania, obejścia bez najmniejszych oporów moralnych. Poza prawem. Za cichym przyzwoleniem społecznym, bowiem dysproporcje na granicy barier tworzą większą niesprawiedliwość społeczną niż ich brak. Progi, limity, bariery prowadzą do łamania prawa i patologii — zarówno w swobodzie ścigania, surowości orzekania, jak i powszechności i zuchwałości w ich łamaniu. Eskalacja ograniczeń wiedzie ku rewolucji. […]

1989

To był projekt projekt filmu na 20 rocznicę roku 1989. Jakoś mam takie dziwne wrażenie, że 4 czerwca tamtego roku, to był jeden z najważniejszych dni, który pewnie — co nie do udowodnienia – o wielu rzeczach – nie tylko w Polsce — zadecydował. Z nikim prawie — z bohaterów potencjalnych — o tym nie rozmawiałem i tylko taka gazetowa dokumentacja sprawiła, że […]

Marsz po logikę!

You can fool all the people some of the time, and some of the people all the time, but you cannot fool all the people all the time. Abraham Lincoln Jestem w miarę rozsądny. Dość trzeźwo oceniam rzeczywistość. Absolutnie nie spodziewałem się po Waldemarze Szumnym (http://przestrzenotwarta.pl/marsz-po-wolnosc/ ) ani faktów dotyczących sobotniego marszu, ani rzetelnej opinii na temat pięknej parady […]

Rok temu Wyborcza zapytała, a ja odpowiedziałem.

Prawie nic się przez ten rok nie zmieniło — prawda? Bardzo “prawie”. Co sądzicie? “Ponad dwadzieścia lat temu siedzieliśmy z bratem na trybunach stadionu olimpijskiego w Berlinie. Odbywał się właśnie tradycyjny przedsezonowy mecz towarzyski Bayern Monachium — AC Milan. Na boisku Klinsmann, Maldini, Papin, Desailly, Kahn — na widowni 64 tysiące ludzi i my. Popijamy grzecznie piwo w plastikowych […]

12